poniedziałek, 1 marca 2021

Podporucznik Niezłomny

 Nazywany pierwszym żołnierzem niezłomnym w Bydgoszczy, był również pierwszą ofiarą Urzędu Bezpieczeństwa. 3 marca 1945 roku w ówczesnej siedzibie UB przy ul. Markwarta 4 w Bydgoszczy, rozstrzelany został ppor. Leszek Biały. W czasie wojny służył w szeregach Armii Krajowej jako szef łączności Okręgu Pomorskiego. 

 
 
Krzysztof Wieczorek - "Ppor. Leszek Biały ps. Jakub"

   Z opowieści mojej nieżyjącej już babci zapamiętałem, że w 1957 roku, kilka miesięcy po pogrzebie mojego dziadka na bydgoskim cmentarzu na Bielawach, na tej samej cmentarnej alejce,zaledwie parę kwater dalej, pochowano Leszka Białego – młodego człowieka, zamordowanego przez UB.

  Przez blisko dwanaście lat jego najbliżsi żyli nadzieją, że uciekł z ubeckiej katowni i przedostał się na zachód. Resztki nadziei prysnęły po krótkotrwałej odwilży w 1956 roku. Do rodziców owego młodego człowieka zgłosił się Konstanty Kielich, niegdyś członek AK, później pracujący w bydgoskim Wojewódzkim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego. Oświadczył, że na podwórzu urzędu przy ul. Markwarta osobiście wykopał dół, w który wrzucono doczesne szczątki dwóch mężczyzn, zamordowanych w trakcie niezwykle brutalnych przesłuchań. Jednym z nich był ppor. Leszek Biały "Jakub", szef łączności Okręgu Pomorskiego Armii Krajowej. Drugim – również członek AK o ps. "Bolesław", którego personaliów nie ustalono. Później na tym miejscu ustawiono śmietnik…

  Po latach udało się odkryć, że za ich śmierć bezpośrednio odpowiedzialny był Henryk Wątroba, Bolesław Halewski i Ryszard Szwagierczak – funkcjonariusze Urzędu, jednak pomimo przeprowadzonych w różnych latach trzech śledztw żadnego z nich nie udało się postawić przed sądem.

  Moja babcia odwiedzając grób dziadka była mimowolnym świadkiem pogrzebu, podczas którego po latach, wreszcie w godny sposób, pochowano we wspólnej mogile zarówno Leszka Białego, jak i jego towarzysza broni. Wspominała, że wśród żałobników oraz w pewnej odległości kręcili się panowie, robiący ukradkiem zdjęcia. Część z tych fotografii, opatrzonych stosownymi uwagami operacyjnymi znajduje się dziś w bydgoskim oddziale IPN. Odwiedzając miejsce spoczynku moich najbliższych, często przystawałem również przy wspomnianej mogile. Umieszczono na niej niewielkie zdjęcie. Spogląda z niego inteligentna, młoda twarz w okularach.


Kim był Leszek Biały? Czy był dla nowej władzy aż tak niebezpieczny?

  Urodził się na Podolu w 1919 roku. Gdy Podole trafiło w ręce bolszewików, jego rodzice i trzy starsze siostry przenieśli się w 1920 roku do Warszawy, potem do Łodzi, by ostatecznie w 1922 roku osiąść na stałe w Bydgoszczy. Leszek ukończył Gimnazjum Matematyczno-Przyrodnicze w Bydgoszczy, zaś w latach 1937-1939 studiował elektrotechnikę na Politechnice Lwowskiej. Wojna przerwała naukę. Po jej wybuchu zaangażował się w konspirację. Mieszkanie Białych szybko stało się ważnym punktem konspiracyjnym. Tu odbywały się narady sztabu AK, tu także słuchano alianckiego radia, a dzięki zdobytym informacjom można było wydawać biuletyny informacyjne dla zaufanych osób. Leszek aktywnie włączył się w prace konspiracyjne. Został zaprzysiężony w 1942 roku. Przyjął pseudonim "Jakub". Pracując w Fabryce Prochu i Amunicji DAG Fabrik Bromberg jako elektromonter zajął się nadzorem i organizacją tajnej produkcji radioodbiorników do nasłuchu. Tu trzeba dodać, że w czasie okupacji za samo posiadanie radia Niemcy karali śmiercią. Później awansował do sekcji wywiadu AK. Organizował kopiowanie tajnej dokumentacji produkcyjnej, nadzorował komórkę legalizacyjną, która podrabiała dokumenty dla żołnierzy AK, zorganizował telefoniczny podsłuch w dyrekcji firmy, a także zajmował się sabotażem. To dzięki niemu 23 czerwca 1944 roku udało się wysadzić w powietrze nową mieszalnię trotylu. Przełożeni doceniali jego pracę i zaangażowanie. Powierzono mu stanowisko Szefa Łączności AK na Pomorze, dzięki czemu podjął kontakty z innymi regionami, organizacjami i oddziałami partyzanckimi z Borów Tucholskich, a także z Komendą Główną AK. Gdy w styczniu 1945 roku gen. Leopold Okulicki podjął decyzję o rozwiązaniu AK Leszek Biały wspólnie z emisariuszem Komendy Głównej o pseudonimie "Bolesław" podjął tworzenie w regionie bydgoskim struktur nowej organizacji "Nie".

 Niestety, najprawdopodobniej jedna z drobnych akcji z czasów okupacji, polegająca na zorganizowaniu fałszywych dokumentów i ukrycia w partyzanckim leśnym oddziale polskiego dezertera z Wermachtu, stała się przyczyną jego aresztowania w lutym 1945 roku. 27 lutego UB przesłuchiwało jako świadka, Eugeniusza Roszczyna, znajomego Leszka Białego z okresu pracy w DAG Fabrik Bromberg. To on opowiedział funkcjonariuszom bezpieki o szczegółach wspomnianej akcji i wskazał miejsce zamieszkania swego znajomego. Aresztowano go tego samego dnia wieczorem. W czasie rewizji skradziono z mieszkania wszystkie wartościowe rzeczy, w tym biżuterię, zegarki, a nawet maszynę do pisania.

  Przesłuchania trwały zaledwie pięć dni. Z relacji więźniów, którym udało się przeżyć wiadomo, że był brutalnie bity oraz dręczony psychicznie i fizycznie. Bito go gumowymi wężami i kolbami broni. Podwieszano za ręce bądź nogi pod sufitem, wlewano do gardła i nosa wodę lub benzynę, przypalano i wbijano różne przedmioty pod paznokcie. Zamykano go rozebranego w celi metr na metr, a na podłogę wylewano wodę tak, by nie mógł się położyć. 3 marca został zamordowany.

  Po 1989 roku środowisko kombatanckie AK uczciło jego pamięć, ustawiając naprzeciw dawnego siedziby WUBP (dziś szpitala MSWiA) poświęcony mu obelisk. Jego imieniem nazwano także pobliski skwer. Warto i trzeba o nim pamiętać. Miał zaledwie dwadzieścia sześć lat. Po oswobodzeniu Bydgoszczy z rąk hitlerowskiego okupanta nowa władza pozwoliła mu przeżyć niespełna dwa miesiące.

Obelisk poświęcony zamordowanemu 
Leszkowi Białemu przy ulicy Markwarta 

Źródła:
- Krzysztof Wieczorek, Ppor. Leszek Biały "Jakub",  [w:] http://wolnadroga.pl/poza-koleja/ppor-leszek-bialy-jakub/, 1.03.2021 [dostęp].

- Krzysztof Osiński, Działalność ppor. Leszka Białego w Wydziale Łączności AK na Pomorze (zarys problemu), [w:] Łączność konspiracyjna1939 - 1945. Materiały z XXVII sesji naukowej w Toruniu w dniach 16-17 XI 2017 roku pod redakcją Bogdana Chrzanowskiego, Toruń 2019.
 
- Hanka Sowińska, Po 12 latach rodzina Białych poznała tragiczną prawdę, Gazeta Pomorska, 23.02.2017 [dostęp].

środa, 27 stycznia 2021

Bydgoszczanie w Auschwitz

76. rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego KL Auschwitz. 
W Biurze Informacji o Byłych Więźniach znaleźć można sylwetki kilkuset bydgoszczan. 
 
Opisy zdjęć wg Muzeum KL Auchwitz. 
Osoby zostały przedstawione alfabetycznie.

Cześć Ich Pamięci!

Adamski, Eduard
(numer więźniarski: 20168)
urodzony: 1921-09-19, miejsce urodzenia: Bromberg, 
zawód: Laufbursche; Zahntechniker
Podstawa informacji: 
1. Bunkerbuch 2. Fotografia 3. Leichenhalle 4. Zugangsliste
 
 Źródło: 
 Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
 

***

Flegier, Henryk
(numer więźniarski: 876)
urodzony: 1923-07-03, miejsce urodzenia: Bydgoszcz, 
zawód: uczeń gimnazjalny
Losy:
1. 1940-06-20, Auschwitz, przybycie do obozu
2. zginął 8.9.1942 r. w KL Auschwitz,
Podstawa informacji: 1. Auschwitz I - Block 4 2. Fotografia 
3. Sterbebücher 4. krakowska księga pamięci
 
 Źródło: 
 Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
 
***

Krause, Eduard
(numer więźniarski: 21424)
urodzony: 1908-09-29, miejsce urodzenia: Bromberg, Bydgoszcz,
zawód: schlosser (ślusarz)
Losy:
1. 1942-08-12, Auschwitz, zginął
Podstawa informacji: 1. Auschwitz I - Block 4
2. Fotografia 3. Häftlingskrankenbau Auschwitz I - Block 20
4. Häftlingskrankenbau Auschwitz I - block 28
5. Sterbebücher 6. Stärkebuch7. Zugangsliste

Źródło: 
 Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
 
***

Makuszewski, Zbigniew
(numer więźniarski: 6800)
urodzony: 1920-07-01, miejsce urodzenia: Bromberg, Bydgoszcz.
Losy:
1. przeniesiony w 1943 r. do KL Buchenwald,
2. 1942-04-27, Auschwitz, przybycie do obozu,
Podstawa informacji 1. Fotografia 2. Häftlingskrankenbau Auschwitz I - Block 20
3. Häftlingskrankenbau Auschwitz I - block 284. Transportlisten andere KL
5. krakowska księga pamięci 

Źródło: 
 Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
 
***

Matuszewski (w obozie również jako Krüger), Henryk
(numer więźniarski: 5860)
urodzony: 1922-06-16, miejsce urodzenia: Bydgoszcz
Losy:
1. 1940-10-08, Auschwitz, przybycie do obozu
2. przeniesiony w 1944 r. do KL Flossenbürg, przeżył,
Podstawa informacji:
1. Fotografia 2. Häftlingskrankenbau Auschwitz I - Block 20 (II)
3. Häftlingskrankenbau Auschwitz I - block 28 4. Transportlisten andere KL
5. krakowska księga pamięci

Źródło: 
 Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
 
***

Przegietka, Alojzy
(numer więźniarski: 16754)
urodzony: 1921-04-18, miejsce urodzenia: Bydgoszcz, zawód: elektrotechnik
Losy:
1. 1941-05-29, Auschwitz, przybycie do obozu
2. zginął rozstrzelany 14.7.1942 r. w KL Auschwitz,
Podstawa informacji:
1. Fotografia 2. Sterbebücher 3. Stärkebuch 4. Zugangsliste
5. warszawska księga pamięci

Źródło: 
 Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
 
***

Smorowski, Mieczysław
(numer więźniarski: 13588)
urodzony: 1903-07-09, miejsce urodzenia: Bydgoszcz, zawód: gospodarz
Losy:
1. 1941-04-06, Auschwitz, przybycie do obozu
Podstawa informacji: 1. Fotografia 2. Zugangsliste
3. warszawska księga pamięci

Źródło: 
 Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
 
***

Suligowski, Feliks
(numer więźniarski: 8635)
urodzony: 1892-11-18, miejsce urodzenia: Bydgoszcz, zawód: burmistrz
Losy:
1. zginął rozstrzelany 25.1.1943 r. w KL Auschwitz,
Podstawa informacji: 1. Bunkerbuch 2. Fotografia 3. Sterbebücher
4. Zugangsliste 5. lubelska księga pamięci

Źródło: 
 Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu
 
***

Szatkowski, Franz
(numer więźniarski: 87442)
urodzony: 1921-04-13, miejsce urodzenia: Bydgoszcz
Podstawa informacji: 1. Fotografia
2. Häftlingskrankenbau Auschwitz I - Block 20

 Źródło: 
Archiwum Państwowego Muzeum 
Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

niedziela, 24 stycznia 2021

Pruska szkoła w Bydgoszczy

"Pruskie szkolnictwo średnie w Bydgoszczy w latach 1815-1920" autorstwa Radosława Michny. Książka zapowiada się nieźle, dlatego wrzucam na bloga informację.  

Ze wstępu:

"[...] Problematyka pruskiego szkolnictwa w Bydgoszczy nie posiadała dotąd całościowego, monograficznego opracowania. Ogólny zarys dziejów szkół z tego okresu został przedstawiony w pierwszym tomie monografii pt. Historia Bydgoszczy. Fragmentaryczne informacje o rodzajach i działalności poszczególnych placówek edukacyjnych zawarto w książce pt. Aus Brombergs Vergangenheif, wydanej w RFN w 1973 roku. W drugim tomie Encyklopedii Bydgoszczy zamieszczono dział Oświaty, którego redaktor Edward Małachowski z współautorami opracował poszczególne hasła odnośnie pruskiego systemu szkolnictwa i szkół. Zagadnienie administracji szkolnictwa, jego stanu i procesu rozbudowy sieci szkolnej Regencji Bydgoskiej w latach 1815-1920, zostało dość obszernie zaprezentowane w trzech publikacjach, wydanych w Niemczech Zachodnich w latach 60. i 70. XX wieku. Dane na temat działalności pojedynczych szkół średnich w Bydgoszczy występują tam jednak w niewielkim stopniu".
 ***
 "Praca dra Michny to pierwsza kompleksowa praca o dziejach oświaty bydgoskiej w okresie przedrozbiorowym i w okresie zaboru pruskiego. [...] Praca w drobiazgowy sposób prezentuje rozwój szkół, ich uczniów, nauczycieli i bazę materiałową. Autor zwraca także uwagę na życie społeczno-polityczne miasta, regencji i prowincji, w którego realiach były osadzone opisywane placówki oświatowe. [...] Dzięki pracy Autora poznajemy nie tylko dzieje szkół, ale również poszczególnych budynków szkolnych, które przejęte zostały przez władze miasta po powrocie Bydgoszczy do Macierzy i w których do dziś istnieją polskie szkoły średnie".

Z recenzji wydawniczej prof. dr hab. Alberta Kotowskiego

"Pruskie szkolnictwo średnie w Bydgoszczy w latach 1815-1920" Radosława Michny to opracowanie dotyczące zagadnienia, które dotąd nie było przedmiotem całościowych badań historycznych i odrębnego opracowania monograficznego. Wydana praca wypełnia poważną lukę w historiografii miasta. Temat sformułowany w tytule zaprezentowano w nieco szerszym zakresie zyskując niezbędną perspektywę i kontekst historyczny. [...] Książka Radosława Michny jest udaną próbą wszechstronnego i wyczerpującego przedstawienia pruskiego szkolnictwa średniego na reprezentatywnym przykładzie Bydgoszczy, pełniącej rolę lokalnego ośrodka władzy, centrum życia gospodarczego i kulturalnego. Praca dotyczy niemieckich szkół średnich w XIX i na początku XX wieku. Uwzględnia wątki polskie, jak udział uczniów i absolwentów Polaków oraz stopniową polonizację miejscowego szkolnictwa w 1920 roku po powrocie Bydgoszczy do Macierzy, którego jubileusz 100-lecia obchodzimy w 2020 roku".

Z recenzji wydawniczej dr hab. Marka Romaniuka

Radosław Michna, Pruskie szkolnictwo średnie w Bydgoszczy w latach 1815-1920, Instytut Wydawniczy "Świadectwo", Wydanie I, ISBN 978-83-7456-288-1, Bydgoszcz 2020, ss.457.
Książka wzbogaciła serię wydawniczą "Biblioteczki Bydgoskiej" Instytutu Wydawniczego "Świadectwo".

sobota, 2 stycznia 2021

Wystawa, która była blisko

 W zasobach Narodowego Archiwum Cyfrowego znalazłem ciekawe fotografie. Przedstawiają one robotników podczas prac związanych z przygotowaniem terenu pod Wystawę Ogólnopomorską. Na zdjęciach wykonanych w 1939 roku w pobliżu ulic Żeglarskiej i Unii Lubelskiej widoczne są mi.in.  Mosty kolejowe w kierunku Jachcic, tereny dzisiejszego Tyco Electronics, dawna zajezdnia tramwajowa. W dali wieża kościoła na Placu Piastowskim oraz tyły kamienic przy ulicy Dworcowej. 
 
 Niwelacja terenu pod budowę Wystawy Ogólnopomorskiej.
Widoczne mosty kolejowe. NAC/1939
 
  Wybuch II wojny światowej pokrzyżował plany milionom ludzi na świecie. Zawieszone zostały pomysły, przedsięwzięcia i inwestycje. Jednym z nich była planowana na rok 1941 Wystawa Ogólnopomorska w Bydgoszczy. 24 lutego 1939 roku minister przemysłu i handlu udzielił miastu koncesji na urządzenie Wystawy Ogólnopomorskiej w Bydgoszczy w czasie od 15 maja do 15 sierpnia 1941 roku. Według koncesji wystawa miała objąć całokształt dorobku Wielkiego Pomorza i wytwórczości przemysłowej, rolniczej, rzemieślniczej, naukowej, kulturalnej, itd.  Jak donosił Dziennik Bydgoski  z dnia 12 marca 1939 roku Zarząd Miejski już w części zmontował aparat wystawowy, angażując kierowników technicznych i handlowych. Tereny miały być bardzo rozległe i jedna część miała ciągnąć się od ulicy Królowej Jadwigi do mostów kolejowych i miała stanowić cześć reprezentacyjną wystawy. Natomiast druga część wystawy znajdować się miała na Jachcicach i przeznaczona była na pomieszczenie wystawy rolniczej i wesołego miasteczka. 
 
 Niwelacja terenu pod budowę Wystawy Ogólnopomorskiej.
Fabryka Ciszewskiego, później Eltra. 
Dzisiaj Tyco Electronic  NAC/1939
 
  Dzięki sprzyjającej pogodzie w ciągu sześciu tygodni zatrudnieni robotnicy uporządkowali i zniwelowali teren pod wystawę, a w najbliższym czasie przystąpiono do budowy pawilonów według gotowego już planu.

 Niwelacja terenu pod budowę Wystawy Ogólnopomorskiej.
Widoczne tyły kamienic przy ul. Dworcowej. NAC/1939
 
  Wystawa miała zobrazować wysiłki w usprawnieniu administracji państwa i samorządu, a nadto wykazać bezsprzecznie polskość Pomorza. Przedsięwzięcie miało pokazać korzyści płynące z dostępu Rzeczpospolitej do morza, przy równoczesnym wykazaniu konieczności wzrostu żeglugi na naszych drogach wodnych łączących bliższe i dalsze zaplecze z polskim Bałtykiem. 

 Niwelacja terenu pod budowę Wystawy Ogólnopomorskiej.
Budynek zajezdni tramwajowej NAC/1939
 
  Ówczesny prezydent Bydgoszczy Leon Barciszewski pytany przez redaktora Dziennika Bydgoskiego z dnia 15 marca 1939 roku o to, kto jest właściwie inicjatorem Wystawy Bydgoskiej odpowiedział: 
 
- "Panie Redaktorze, to właściwie trudno ustalić. W każdym razie inicjatorem jest sama Bydgoszcz. Wkrótce po objęciu przeze mnie urzędowania spotkałem się z tą myślą w kołach przemysłowych, kupieckich i rzemieślniczych. Myśli te nie były wówczas wyraźne i jasne, ale wszyscy byli zdania, że Bydgoszcz powinna coś zrobić".     

 
 Niwelacja terenu pod budowę Wystawy Ogólnopomorskiej.
Drugi o prawej Leon Barciszewski. NAC/1939
 

  Została ustalona forma organizacyjna Wystawy. Miała ona charakter "kombinowany". Z jednaj strony działała spółka udziałowa w oparciu o autorytet miasta Bydgoszczy w charakterze czynnika wykonawczego, z drugiej strony występował komitet, jako czynnik obywatelski w charakterze organu doradczego. Była to forma najodpowiedniejsza albowiem zapewniała ona zharmonizowanie wysiłków wszystkich przedstawicieli życia gospodarczego i społecznego około dzieła, które miało być godne Wielkiego Pomorza.

Wywiad z panem dyrektorem Gendaszkiem
Dziennik Bydgoski 19 marca 1939 roku

 Do pomysłu zorganizowania wielkiej wystawy w Bydgoszczy powrócono w 1946 roku.  Zorganizowano wówczas Pomorską Wystawę Przemysłu, Rzemiosła i Handlu, ale w innym miejscu.

Źródła: Dziennik Bydgoski, Narodowe Archiwum Cyfrowe