poniedziałek, 10 maja 2021

"Zimowy dzionek..."

Zimowy dzionek krótko trwa,
W bezgwiezdną noc zapada,
Tylko odwiecznie czuwa Brda
I Bóg, co światem włada.

Nad wodną, cichą tonią Brdy
Pokrytą szklistym lodem,
Spowita śniegiem Bydgoszcz śni,
Owiana nocnym chłodem.

Z wolna wskazówki godzin mkną,
Noc zdaje się bez końca...
Poranku świty słabo lśnią
Aż błyśnie promień słońca.

Zbudzone miasto... wszędzie ruch,
W powietrzu dzwony drgają,
Na bruk opada śnieżny puch,
Świat bielą upiększając.

Lecz dzionek ten tak krótko trwa,
Znów w głuchą noc zapada...
Jedynie w mrokach czuwa Brda
I Bóg, co światem włada.

Autorem wiersza jest Wincenty K. Sławiński, Bydgoszcz 1938.
Fot. Jerzy Riegel, 1965.

"Stara piosnka"


Już motyl usnął na kwiecie,
Wietrzyk listkami kołysze;
Babcia na starym szpinecie
O zżółkłe trąca klawisze.

Przy babci wnuczka podlotek
Zwiędłą całuje jej rękę,
Łaszcząc się z prośbą jak kotek:
— Babciu, zaśpiewaj piosenkę!

A babcia stara i siwa
Jakby kto zadał jej czaru
Odwieczną piosnkę dobywa
Z dawnego repertuaru.

I głosem biednym i nikłym
śpiewa jak łabędź zraniony,
Z patosem wcale niezwykłym
U tak poważnej matrony:

"Tam na błoniu błyszczy kwiecie,
Stoi ułan na widecie,
A dziewczyna, jak malina
Niesie koszyk róż!..."

— Babuniu! jakież to piękne,
Aż dziwne idą wskroś dreszcze,
Ja u nóg twoich uklęknę,
Lecz zaśpiewaj jeszcze, ach! jeszcze!

A babcia dawne swe dzieje
Snuje przed wnuczką jedyną.
Wnuczka rozkosznie się śmieje
A babci z oczu łzy płyną...

Autorem wiersza jest Władysław Bełza - pseud. Władysław Piast (1847-1913) - polski poeta neoromantyczny, piszący w duchu patriotycznym, nazywany piewcą polskości. Publicysta, animator życia kulturalnego, oświatowego i prasowego, współzałożyciel polskiej organizacji oświatowej Macierz Polska.
Wuj Witolda Bełzy (1886-1955) – bibliotekarza, literata, publicysty, działacza kultury i dyrektora Biblioteki Miejskiej w Bydgoszczy
(1920–1939, 1945–1952). Wiersz został opublikowany w "Małym posłańcu" - dodatku bezpłatnym do "Dziennika Bydgoskiego". Bydgoszcz, niedziela 22 marca 1908 roku.

Portret Apolonii Sicińskiej
Zakład Fotograficzny Teodora Joopa i Spółki Bydgoszcz, 1865

"Praca"

 

Jest pewna siła, o dziecię moje!
Co ducha krzepi, i nudy skraca,
Co skroń ozdabia w szlachetne znoje:
Wiesz jak jej miano? — zowie się praca.

Widzisz, ten kościół z krzyżem u szczytu,
Co Bogu serca zbłąkane wraca:
Któż wieże jego wzniósł do błękitu,
Jeśli nie długa, mozolna praca.

Albo bielone ściany tej szkółki,
Gdzie dzieci marnie chwilek nie tracą,
Lecz nektar nauk sączą jak pszczółki,
Czyż nie stawiane trudem i pracą?

Patrz na tych ludzi, którzy wieczorem
Wracają czarni, strudzeni tacy,
I wyszarzanym świecą ubiorem,
Co im wśród ciężkiej wytarł się pracy...

Ale się nie śmiej z podartej szaty,
Którą się szczycą owi biedacy;
Kiedyś, o dziecię! dowiesz się z laty,
Jaka jest wartość sukni a pracy.

Lecz dłoń ich ujmij w swe rączki małe,
Niech twe uściski trud im zapłacą,
I cześć miej dla tych, co życie całe,
Walczą wytrwałą i ciężką pracą.

Bo nie złocone pałaców progi,
W poczciwych oczach ludzi bogacą...
Droższy jest często domek ubogi,
Jeśli zdobyty mozolną pracą.

Autorem wiersza jest Władysław Bełza - pseud. Władysław Piast (1847-1913) - polski poeta neoromantyczny, piszący w duchu patriotycznym, nazywany piewcą polskości. Publicysta, animator życia kulturalnego, oświatowego i prasowego, współzałożyciel polskiej organizacji oświatowej Macierz Polska.
Wuj Witolda Bełzy (1886-1955) – bibliotekarza, literata, publicysty, działacza kultury i dyrektora Biblioteki Miejskiej w Bydgoszczy
(1920–1939, 1945–1952).

Na zdjęciu praca w Pomorskich Zakładach Budowy Maszyn „Makrum”. Lata 70/80 XX w.