wtorek, 21 maja 2019

Poczta balonowa

  Ostatnim transportem poczty balonowej był lot w Bydgoszczy 30 sierpnia 1997 roku. Okazją ku temu były II Międzynarodowe Targi Lotnictwa i Astronautyki "Aerointerlot '97" oraz II Międzynarodowe Pokazy Lotnicze "Air Show '97". Organizatorem "Poczty Balonowej" był Rejonowy Urząd Pocztowy Bydgoszcz i Międzynarodowe Targi Pomorza i Kujaw. Zorganizowano ją na podstawie zezwolenia CZPP z dnia 15 lipca 1997 roku.

Źródło: www.epopejabalonowa.pl
 
  W drugim punkcie regulaminu "Poczty Balonowej" organizowanej w Bydgoszczy  organizatorzy piszą: "Poczta Balonowa zorganizowana będzie w dniu 30 sierpnia 1997 roku. Przelot balonu odbędzie się nad miastem i okolicą Bydgoszczy". Start oraz jego lądowanie nastąpi na lotnisku znajdującym się na osiedlu Błonie. Na ten transport przesyłek nie były wymagane winiety okolicznościowe. Dopuszczone były wszystkie zwykłe i polecone przesyłki adresowane do odbiorców w kraju i za granicą.



  Przesyłki były zaopatrzone w owalny stempel okolicznościowy pokazujący mapę świata, a wokół niej tor lotu samolotu. Napis na stemplu brzmi: "Bydgoszcz 1 30.08.1997 II Międzynarodowe Targi Lotnictwa i Astronautyki "AeroInterLot '97 - II  Międzynarodowe Pokazy Lotnicze "Air Show '97".
Przesyłki otrzymały dodatkowy stempel w kolorze zielonym z napisem: "Poczta balonowa", a w środku stempla stylizowana trąbka pocztowa wpisana w rysunek balonu.



  Bardzo często motywem ozdobnym stempla pocztowego jest właśnie trąbka pocztowa, jedna z wielu innowacji wprowadzonych przez włoską rodzinę reprezentowaną przez Franza von Taxisa, twórców systemu pocztowego w Europie. Zbliżający się do stacji pocztowej kurier dął w trąbkę, dzięki czemu jego zmiennik mógł zawczasu przygotować się do przesyłki i szybciej wyruszać w drogę. Dziś trąbka jest symbolem urzędów pocztowych w wielu krajach, także w Polsce.

 Urzędy nadawcze i odbiorcze w Bydgoszczy stosowały stemple:
DN  BYDGOSZCZ 1    30 8 1997 16    * UU* (na znakach polecenia)
DO  BYDGOSZCZ  21 30-8-1997        * UU *
        BYDGOSZCZ  21 30-8 97 21       * UU *

Przewieziono  576 szt. przesyłek  w tym 66 poleconych.
Balon -  SP -  BVV  "GSM PLUS"
Załoga: pilot  Ryszard  Kurowski, konwojent  Marek  Reszkowski

Miejsce startu  - Bydgoszcz
Miejsce lądowania  - Bydgoszcz

Z  okazji "Aerointerlotu '97" ( "Air Show '97") wydano również karty:
a)   DOP Gdańsk - seria 5 kart ( nakład nieznany),
b)  RUP Bydgoszcz - seria 5 kart wielobarwnych  (nakład 6000 kompletów).

Źródło tekstu i pocztówek:

niedziela, 5 maja 2019

Ochotnicy z PKS-u

     W PRL prawie każdy duży zakład pracy, w którym istniało zagrożenie pożarowe, posiadał własną Straż Pożarną. Zakładowa Ochotnicza Straż Pożarna (Sekcja Straży Pożarnej) działała także w transportowej bazie towarowo-osobowej Państwowej Komunikacji Samochodowej Oddział Bydgoszcz przy  ulicy Jagiellońskiej 58. 
     W tamtejszej sekcji był tylko jeden strażak zawodowy, pan Leśniak. Pozostali strażacy (m.in. mechanicy samochodowi, mistrzowie, brygadziści) byli ochotnikami dobieranymi pod kątem wytrzymałości, posiadającymi odpowiednie przeszkolenie i umiejętności.


 Zakładowa Ochotnicza Straż Pożarna
Sekcja Straży Pożarnej w Państwowej Komunikacji Samochodowej
Oddział Bydgoszcz, ok. 1971 r. Od lewej m. in. rozpoznani stoją: 
1. Leśniak - dowódca sekcji, jedyny zawodowy strażak, 5. Fetter, 7. Jan Bogucki. Klęczy pierwszy od lewej Kąkolewski

     Sekcja Straży Pożarnej PKS posiadała specjalne umundurowanie strażackie i odpowiedni sprzęt przeciwpożarowy. Szkolenia OSP odbywały się okresowo, grupa miała opracowany system alarmów odpowiedni do rodzaju zagrożeń. W razie potrzeby wzywano strażaków ochotników do gaszenia zarodków pożarów, czy innych zagrożeń, np. wybuchów butli spawalniczych, czy starych baków zezłomowanych pojazdów. Potencjalne niebezpieczeństwo stwarzała duża stacja paliw. W razie większego zagrożenia wzywano miejską straż pożarną. 
     Zadaniem sekcji pożarowej było czuwanie non stop, codziennie, świątek piątek i niedziela, 24 godziny na dobę i reagowanie na zagrożenia. Za dyżury poza godzinami pracy, np. w niedziele, święta oraz za nocki, pracownikom płacono.

czwartek, 25 kwietnia 2019

Jedni budują, drudzy demolują

Tytus Żmijewski (ur. 1955) pochodzi z Bydgoszczy. Od ponad 30 lat zawodowo zajmuje się fotografią prasową. Pracował jako fotoreporter w wielu bydgoskich gazetach, od 9 lat związany z Polską Agencją Prasową. Dzięki uprzejmości fotoreportera przedstawiam trzy fotografie z początku lat 90. XX wieku.

Remont skrzyżowania Gdańskiej i Jagiellońskiej

 Wenecja Bydgoska. Zburzony "Galeriowiec" 
(1873–1990)

Pod Blankami

czwartek, 11 kwietnia 2019

Koperta pełna zdjęć

Pan Jarosław Stanek postanowił wzbogacić bloga o swoje kadry wykonane w Bydgoszczy na początku lat 70 XX w. na aparacie PENTACON SIX 6x6. Dostarczył do redakcji kopertę pełną zdjęć.

1) Koperta "Foton", archiwum Jarosław Stanek

2) ul. Przesmyk, fot. Jarosław Stanek

3) ul. Pocztowa, fot. Jarosław Stanek

3) ul. Gdańska, fot. Jarosław Stanek

4) Wyspa Młyńska, fot. Jarosław Stanek

5) Brda w pobliżu śluzy trapezowej, 
fot. Jarosław Stanek

6) Brda, fot. Jarosław Stanek

7) ul. Podwale, fot. Jarosław Stanek

8) ul. Podwale, fot. Jarosław Stanek

9) ul. Podwale, fot. Jarosław Stanek

10) Kamienice w miejscu przyszłego Ronda Toruńskiego,
fot. Jarosław Stanek
 
11) ul. Zaułek, fot. Jarosław Stanek

12) Brda / Przystań, fot. Jarosław Stanek

13) ul. Zaułek, fot. Jarosław Stanek

14) Koperta "Foton", archiwum Jarosław Stanek


Uwaga!
Jeżeli masz zamiar pożyczyć zdjęcie i opublikować je na swoim blogu, stronie www lub w innym miejscu internetu, to proszę podaj źródło skąd ono pochodzi oraz nie usuwaj "znaku wodnego" ze zdjęcia. Bądź w porządku i podawaj zawsze źródło.
Dziękuję.


sobota, 23 lutego 2019

Brda w liczbach

Zakłady Radiowe "Eltra" to dawna bydgoska fabryka radiowa założona w 1920 roku, a znacjonalizowana w 1945 roku. Od lat 50 XX w. zrzeszona w Zjednoczeniu Przemysłu Elektronicznego i Teletechnicznego "Unitra". W 1959 roku wyprodukowała MOT-59 - pierwszy polski odbiornik radiowy tranzystorowy klasy konsumenckiej. Od lat 70. do lat 80. XX wieku przedsiębiorstwo produkowało m.in. kalkulatory przenośne w wersjach 10U, 11U, 12U, 13U i 14S.

Kalkulator BRDA 12U wyposażony był w działania matematyczne: dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie, obliczenia procentowanie i pierwiastka kwadratowego, obliczanie potęgi drugiego stopnia. Była także możliwość zmiany znaku liczby, a także pokazania liczby odwrotnej do danej. Posiadał pamięć z możliwością dodawania, odczytu i kasowania. Wyświetlacz 9. pozycyjny oparto na diodach LED. Zasilany był z baterii 9V lub dedykowanego zasilacza. Oparty o krajowe układy scalone i wyświetlacz produkcji CEMI (MC 14007, UCY 74548/74549, CQYP-95). Priorytetem podczas konstrukcji były możliwie jak najmniejsze wymiary oraz zmieszczenie się na jednej warstwie, co się udało. Kalkulator 12U był sporo mniejszy w porównaniu do kalkulator BRDA 10U, opartym także o te same układy.

Dane techniczne kalkulatora BRDA 12U:

• cztery podstawowe działania matematyczne,

• działania ułatwiające: × i %,

• funkcja pierwiastkowania i podnoszenia do 2-giej potęgi,

• zmiana znaku liczby poprzez klawisz +/-,

• pamięć sterowana klawiszami M+, M-, MT, MR, CM,

• wskaźnik sygnalizujący potrzebę wymiany baterii,

• wskazanie zaangażowania pamięci,

• czas pracy: ~3 godz. (przy zasilaniu bateryjnym).


 Kalkulator BRDA 12U z zasilaczem i etui
Źródło: olx.pl

Układy zawarte w kalkulatorze BRDA12U:

 • MC74007 - jednostka centralna kalkulatora.
   (działania matematyczne: 8 cyfr, +, -, *, /, %, √, 1/x, x²)
 • UCY74548 - Wyświetlacz (display driver)

 Schemat ideowy kalkulatora BRDA 12U
Źródło: oldcomputer.info

Schemat połączeń kalkulatora z układem typu MC74007
Źródło: oldcomputer.info 

 Płyta główna kalkulatora BRDA 12U
Źródło: oldcomputer.info 

 Wyświetlacz kalkulatora BRDA 12U
Źródło: oldcomputer.info 

 Miejsce na baterie w kalkulatorze BRDA 12U
Źródło: oldcomputer.info 

Karta gwarancyjna kalkulatora BRDA 11U
podbita 13 lutego 1979 roku
Źródło: sprzedajemy.pl


Na marginesie:

sobota, 2 lutego 2019

Towarzysz Honecker w Bydgoszczy

"Posprzątali i pomalowali pół miasta z okazji przyjazdu "dostojnego gościa" - Krzysztof Błażejewski, Express Bydgoski 4 listopada 2016 roku Link do artykułu

     Erich Honecker był, obok Jumdżajgina Cedenbała, jednym z dwóch przywódców "bratnich" narodów, którzy odwiedzili nasze miasto w czasach PRL.

Na bydgoskim Starym Rynku: 
od lewej Erich Honecker, Józef Majchrzak i Edward Gierek. 
©archiwum "Expressu Bydgoskiego"

      Był jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w całym „obozie państw socjalistycznych”. Jako przywódca NRD czuł się bezkarnym dyktatorem i dlatego został znienawidzony przez mieszkańców. Nawet po upadku berlińskiego muru do ustąpienia został zmuszony siłą. Uciekł wówczas do ZSRR, który odmówił wydania go Niemcom, gdzie miał być sądzony za liczne przestępstwa i zbrodnicze decyzje.

Zasłonili rudery

     W czasach hitlerowskich za działalność opozycyjną Honecker był więziony. Po wojnie wstąpił do partii komunistycznej, stał się bliskim współpracownikiem Waltera Ulbrichta, a po jego śmierci, w 1971 r. przejął "tron" w NRD. Miał wówczas 59 lat.

     Do Polski Honecker przybywał regularnie, w ramach spotkań „bratnich przywódców”. W 1974 roku Edward Gierek postanowił gościowi pokazać nasz region, jako przodujący przemysłowo i rolniczo. Ponieważ wizyta została zapowiedziana dużo wcześniej, w Bydgoszczy zawrzało. Gospodarze miasta postanowili przed Gierkiem i Honeckerem zabłysnąć. W mieście rozpoczęło się wielkie sprzątanie. Na głównych ulicach łatano dziury w asfalcie, poprawiano nawierzchnie brukowane. Zakryto szpetne tylne elewacje kamienic przy ul. Długiej wielką planszą z widokiem Bydgoszczy autorstwa Dahlberga, zasłonięto co brzydsze bramy, pośpiesznie też malowano frontowe elewacje domów, co w kontraście z sypiącymi się pozostałymi ścianami tych samych domów budziło wśród bydgoszczan śmiech. Rządowy Ił-18 usiadł na płycie bydgoskiego lotniska wojskowego o 11.45. Był szósty dzień czerwca 1974 roku. Już na lotnisku miała miejsce owacja bydgoszczan na cześć drogiego gościa, tzw. spontaniczna manifestacja przyjaźni z udziałem spędzonej młodzieży szkolnej.

 Źródło: Bundesarchiv

Szpalery pękają, robotnicy, młodzież i mieszkańcy 
Bydgoszczy z kwiatami podbiegają do gości...
- lokalna prasa w 1974 roku.

 Źródło: Bundesarchiv

     W samo południe kolumna samochodów (otwarte limuzyny „Czajka”) ruszyła z lotniska. W pierwszym jechali Erich Honecker, Edward Gierek i I sekretarz KW PZPR Józef Majchrzak, w drugim - premierzy: Horst Sindermann, Piotr Jaroszewicz i wojewoda bydgoski Edmund Lehmann. Wszyscy wysiedli na Starym Rynku, aby złożyć kwiaty pod pomnikiem Walki i Męczeństwa. 

Źródło: Bundesarchiv

Spontaniczne powitanie

Potem kawalkada aut udała się okrężną drogą (akurat rondo Jagiellonów znajdowało się w trakcie gruntownej przebudowy) przez ul. Mostową, Gdańską, Krasińskiego i 3 Maja do bydgoskiego "białego domu", gdzie goście zostali podjęci uroczystym... śniadaniem. 

  Źródło: Bundesarchiv

      "Spontaniczna manifestacja na ulicach Bydgoszczy - donosiła prasa. - Szpalery pękają, robotnicy, młodzież i mieszkańcy Bydgoszczy z kwiatami podbiegają do gości"...

    W trakcie spotkania w siedzibie Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wygłoszono tzw. toasty, czyli dłuższe okolicznościowe i grzecznościowe przemówienia. Podkreślano w nich przemiany, jakie zaszły na ziemi bydgoskiej dzięki zwycięstwu klasy robotniczej. 

 Źródło: Bundesarchiv

     O 14.30 goście z pełnymi brzuchami zajęli miejsca w samochodach. Kolumna pojazdów przejechała znów 3 Maja, Staszica, Paderewskiego, pl. Weyssenhoffa, Al. Powstańców Wlkp., Szeroką (dziś Wyszyńskiego) do Fordońskiej i udała się w kierunku Torunia.

Teczka osobowa

Erich Honecker
Wschodnioniemiecki dyktator stracił władzę 17 października 1989 roku, dzień po masowych demonstracjach antyrządowych w Lipsku. Tego dnia Biuro Polityczne SED przegłosowało zmiany w kierownictwie partii i rządu. Erich Honecker natychmiast "zachorował" i trafił do radzieckiego szpitala wojskowego w Berlinie, a następnie samolotem został wywieziony "za zasługi" do Moskwy. Po rozpadzie ZSRR schronił się w ambasadzie Chile w Moskwie (w tym kraju osiedliła się córka Honeckera). Mimo tego, został wydany władzom Niemiec, lecz procesu mu nie wytoczono, kiedy okazało się, że jest śmiertelnie chory na raka. Zezwolono mu także na wyjazd do Chile, gdzie zmarł w 1994 r. w Santiago. Miał 82 lata.

Źródła: Bundesarchiv i Express Bydgoski

wtorek, 29 stycznia 2019

Piękne kadry z ciężkich czasów

Na portalu fotopolska.eu użytkownik Maxwell dodał kilka ciekawych zdjęć z okresu okupacji niemieckiej Bydgoszczy i okolic m.in. Kruszyna, Lisiego Ogona i prawdopodobnie Zielonczyna. Archiwum fotografii: Folke Schimanski

 Bydgoska Wenecja w 1940 roku
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

 Rok 1940
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

 Rok 1940
 Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

 Bydgoszcz w czasie okupacji
 Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

 Bydgoszcz rok 1940
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

Bunkier w Kruszynie albo w Zielonczynie
 Lata 1940-1945
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

      Kruszyn w 1944 roku.
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

 Gospodarstwo rodziny Rössler w 
Kruszynie w 1944 roku
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

 Koło Kruszyna, rok 1944
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

 Jaz koło śluzy Lisi Ogon na 
Kanale Górnonoteckim w 1944 roku.
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell

Nieistniejące już gospodarstwa nad 
Kanałem Bydgoskim w 1944 roku
(Kanal-Kolonie B, Pawłówek)
Archiwum Folke Schimanski
Źródło: fotopolska.eu/Maxwell