piątek, 28 kwietnia 2017

Stacja kwarantanna

Shadow of La Belle Epoque/ Cień La Belle Epoque to profil na Facebooku, który  na starych fotografiach i pocztówkach prezentuje czasy tzw. "La Belle Epoque" okresu pomiędzy 1870, a 1914 rokiem. Odwiedzając ich profil natrafiliśmy na pocztówkę nadaną podczas 
I wojny światowej z Bydgoszczy 14 lipca 1916 r. 


niedziela, 23 kwietnia 2017

Bydgoszcz Główna

W archiwach Stacji Muzeum znaleźliśmy kilka zdjęć z historii dworca kolejowego Bydgoszcz Główna. Fotografie pochodzą z okresu 1970-2001.

 Lokomotywa parowa serii Ty2 i lokomotywa spalinowa serii 
SP45-058 na stacji Bydgoszcz
Fot. J. Szeliga / 1982
 Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

Parowóz Ty42 i lokomotywa spalinowa SP45-112
Fot. Jerzy Szeliga / 1982
Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

Wieża ciśnień na stacji Bydgoszcz Główna
Fot. A. Susicki / 1974
Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

 Parowóz Pt-47 na torach w Bydgoszczy
Fot. A. Susicki / 1974
Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

Nieistniejąca lokomotywownia stan z 27 lipca 2001 r.
Fot. J. Szeliga
 Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

Nastawnia na stacji Bydgoszcz
Fot. J. Szeliga / 1982
Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

 Parowóz TKz-211 kolei piaskowych,
wyremontowany dla Muzeum Kolejnictwa,
na bocznicy w Bydgoszczy 18 października 1985 r.
Parowóz zbudowano w 1938 w zakładach Borsig
w Berlinie, nr fabr. 14714. Fot. J. Szeliga
 Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

   Parowóz Pt-47-1 i Tkp5161 opuszczają ZNTK Bydgoszcz
Fot. J. Szeliga / 1985
 Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

Parowóz Os-24 na torach w Bydgoszczy
Fot. J. Szeliga / 1987
 Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

 Lokomotywa spalinowa SU45-265 na
terenie lokomotywowni w Bydgoszczy
Fot. Jerzy Szeliga / 1999
Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

Parowóz Pt-47-49 na torach w Bydgoszczy / 1976
 Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

 Schemat linii kolejowych PKP z podaniem odległości taryfowych

Wydany przez Spółdzielnię Wydawniczą "Komunikacja"  w Bydgoszczy, brak podanej skali na mapie, rozmiar 53 x 44,5  Mapa posiada skorowidz stacji umieszczonych na planie (również na awersie). Idealnie prezentuje nierównomierny rozwój sieci kolejowej, jaki miał miejsce w zaborach pruskim, austro-węgierskimi i rosyjskim. Mapa oprawiona w ramę
 Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

Dworzec Bydgoszcz Główna
Fot. J. Szeliga
Źródło: Stacja Muzeum - Cyfrowa

_____________
Jeżeli posiadacie Państwo stare zdjęcia lub pamiątki z Bydgoszczą w tle, a
chcecie się nimi podzielić na naszym blogu, to można zrobić to tu :)

czwartek, 20 kwietnia 2017

Remis z Kimem

7 października 1986 r. na Stadionie Zawiszy odbył się mecz towarzyski pomiędzy reprezentacjami Polski i Korei Północnej. Zakończył się on remisem 2:2 (1:0)

W spotkaniu bramki zdobyli:
1:0 Ryszard Tarasiewicz 30' (k),
1:1 Kim Pung-il 58',
1:2 Park Wang-choi 67',
2:2 Jan Karaś 90'.

Stoją od lewej: Wiesław Wraga, Ryszard Tarasiewicz, Marek Leśniak, Tadeusz Świątek, Dariusz Wdowczyk, Kazimierz Sokołowski, Krzysztof Baran, Kazimierz Przybyś, Paweł Król, Henryk Bolesta, Waldemar Matysik. 
 Archiwum: Polska Piłka Nożna w Latach 1945-1990 (facebook) 

Tygodnik "Piłka Nożna" z 14 października 1986 r.
Archiwum Marek Cwenar (facebook)

Spotkanie było sprawdzianem przed meczem z Grekami w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy, które odbyły się w Republice Federalnej Niemiec w 1988 r.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Miasto na statku

Ciekawa koperta okolicznościowa z 1989 r. Widać na niej morski statek handlowy, którego "towarem" jest sztych Erika Dahlberga z 1657 r. przedstawiający panoramę miasta.

Jednostka to prawdopodobnie m/s Bydgoszcz, która
została zwodowana 17 czerwca 1959 r.
  Szukamy autora tej grafiki
_____________
Jeżeli posiadacie Państwo stare zdjęcia i pamiątki z Bydgoszczą w tle i 
chcecie się nimi podzielić na naszym blogu, to można zrobić to tu :)

wtorek, 11 kwietnia 2017

W drogę!

Mapa samochodowa Rzeczypospolitej Polskiej sprzed 1939 r. 
Zawierała arkusz numer 2: Bydgoszcz

 źródło: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Bydgoszczy

Przedstawia Bydgoszcz i okolice, a została wydana przez Wojskowy Instytut Geograficzny. Mapę kolportował Automobilklub Polski, który reprezentował państwo polskie w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Automobilklubów w Paryżu.  Do zadań klubu należało m.in. wydawanie swym członkom tryptyków, map i książeczek z przepustkami granicznymi (Carnets de passagea en douane) na czasowy wjazd samochodów bez opłaty cła do następujących krajów: Anglia, Austria Belgia, Czechosłowacja, Dania, Egipt, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Jugosławia, Łotwa, Niemcy, Norwegia, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry i Włochy.

  źródło: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Bydgoszczy

sobota, 8 kwietnia 2017

Horno - specjalista od kamienia

Stanisław Horno-Popławski. Zdjęcie portretowe.
"Horno powraca do Bydgoszczy" - Roman Konik
    
 Stanisław Horno-Popławski był jednym z największych polskich rzeźbiarzy XX wieku. Jego prace znajdują się m. in. w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Szczecinie, a także w muzeach w Rosji czy w Niemczech. Jak cenione są jego prace może świadczyć fakt, że liczne prace artysty znajdują się w prywatnych kolekcjach  w Norwegii, Kanadzie, Izraelu, a nawet w Japonii. Jak to niejednokrotnie bywa z wielkimi twórcami, Horno był przez wiele lat w kraju artystą niedocenianym. Cenili go natomiast za granicą.  W 1969 roku Horno został odznaczony prestiżowym Złotym Medalem na XIX Biennale Sztuki we Florencji.
    Przez większość swego długiego życia Horno-Popławski związany był przede wszystkim z Sopotem, tam osiadł i pracował, jednak w swej biografii artystycznej miał znaczący epizod bydgoski, który warto przypomnieć.  
    
    W 1978 r. przekazując władzom miejskim w Bydgoszczy projekt pomnika Grobu Nieznanego Powstańca Wielkopolskiego, przyjmowany był nad Brdą z wielką atencją.

Grób Nieznanego Powstańca Wielkopolskiego

    Podczas uroczystości padło w stronę mistrza spontaniczne pytanie o to, co Bydgoszcz mogłaby zrobić dla tak wielkiego artysty w dowód uznania i wdzięczności za przygotowaną pracę. Horno–Popławski bez zastanowienia odpowiedział, że brakuje mu pracowni (władze miejskie Sopotu w tym czasie eksmitowały artystę z jego pracowni przekształcając ją w kotłownię miejską). Bydgoscy urzędnicy po krótkiej naradzie stwierdzili, że chcą zatrzymać w mieście Horno–Popławskiego za wszelką cenę i zaoferowali mu na pracownię domek w Ogrodzie Botanicznym przy ulicy Niemcewicza (oddano mu do dyspozycji budynek po pomieszczeniach dyrekcji Ogrodu Botanicznego). Co prawda budynek ten był niewielkich rozmiarów, ale za to w dużo lepszej kondycji niż tymczasowa pracownia artysty na Kaszubach (rolę pracowni zastępowała mu szopa na drewno). 

 Taras Domu Ogrodnika przy ulicy Niemcewicza w 
Ogrodzie Botanicznym, pracownia Stanisława Horno-Popławskiego

 Wnętrze pracowni

    Atelier w Ogrodzie Botanicznym w Bydgoszczy przez kolejnych pięć lat było miejscem pracy rzeźbiarza. Bydgoszcz, jak wspomina sam artysta, odpowiadała mu z wielu powodów. Sam budynek w Ogrodzie Botanicznym był cichym i spokojnym miejscem do tworzenia, zaś okolice Bydgoszczy dały artyście nieograniczony dostęp do materiałów rzeźbiarskich. 

W pracowni plenerowej w Ogrodzie Botanicznym 
przy ulicy Niemcewicza, 1978 r.

    Horno rzeźbił przede wszystkim w polnym kamieniu zaś bydgoskie piaski obfitują w przeróżne kamienie polne, które z taką pieczołowitością były wypatrywane i gromadzone przez rzeźbiarza. Dlatego po przeprowadzce do Bydgoszczy Horno–Popławski odbywał liczne wycieczki na okoliczne pola i piaski, szukał interesujących go kamieni, znaczył je potem farbą rysując na nich wielką literę H i zapisując skrupulatnie miejsca, gdzie leżały. Potem, ze swym zięciem, aktorem Ryszardem Ronczewskim, zwoził zaznaczone kamienie z pola, bojąc się, że ktoś prędzej może kamień odkryć i go zabrać. W okresie bydgoskim, gdy tylko aura na to pozwalała, Horno pracował w ogrodzie, starał się unikać pracowni twierdząc, że rzeźbiąc w ogrodzie czuje lepiej naturę kamienia, na zewnątrz jest też lepsze światło i mniej kurzu.


W pracowni plenerowej w Ogrodzie Botanicznym 
przy ulicy Niemcewicza, 1978 r.
Źródło: Bydgoskie Centrum Sztuki

    Wyjątkowość artysty polegała między innymi na tym, że w tak pospolitym materiale jakim jest zwykły kamień polny potrafił dostrzec coś wartościowego. Ten łatwy w dostępie surowiec (pospolity, ledwo zaokrąglony i zaoblony głaz toczony przez lodowiec przez wiele kilometrów) był dla artysty podstawowym surowcem sztuki. Każda z rzeźb powstałych w Ogrodzie Botanicznym nie zmieniała charakteru polnego kamienia, nie przeistoczyła się całkowicie w posąg kobiety czy popiersie literata, nadal pozostała kamieniem polnym, któremu za pomocą lekkiego retuszu i obróbki ściernej nadano dodatkowy walor i znaczenie. Horno, jakby delikatnie zdzierając naskórek z kamienia dając odbiorcom podpowiedź, co do kształtu skrytego w kamieniu.
 

 Artysta w bydgoskiej pracowni, 1977 r.

 Projekt Pomnika Poległych Stoczniowców dla miasta Gdyni, 1981 r., glina, 
projekt zniszczony przez Służbę Bezpieczeństwa w Gdyni, 
powstał w pracowni w Bydgoszczy 

 "Harnasie" - odlew rzeźby znajduje się we foyer 
Opery Nova w Bydgoszczy

Pomnik Henryka Sienkiewicza dłuta Stanisława Horno-Popławskiego.
 Park Kochanowskiego w latach 1974-1975.
Fot. A. Stelmach. Pocztówka KAW
 

Po wielu latach zapomnienia Horno wraca do Bydgoszczy. Bydgoskiemu Centrum Sztuki przy ulicy Jagiellońskiej 47 patronuje Stanisław Horno-Popławski, Jemu też poświęcona jest stała wystawa jego prac. Ponadto Bydgoskie Centrum Sztuki jest pierwszym miejscem w regionie, w którym łączy się sztuka z technologią, odwiedzający Centrum będą mieli okazję wybrać się w wirtualną podróż do Kamiennego ogrodu myśli Horno - Popławskiego. Okulary VR (wirtualna rzeczywistość) izolują widza od otoczenia zewnętrznego, pozwalając na osobistą podróż i spotkanie z rzeźbą. Ta nowa forma dialogu sztuki z technologią leży też u podstaw tworzonego w BCS muzeum historii rzeźby. 

Serdecznie dziękujemy Bydgoskiemu Centrum Sztuki oraz Romanowi Konikowi za udostępnienie zdjęć i materiałów.
-----
Jeżeli posiadacie Państwo stare zdjęcia z Bydgoszczą w tle i 
chcecie się nimi podzielić na naszym blogu, to można zrobić to tu :)

niedziela, 2 kwietnia 2017

Widoki z wieżowca

Fotografie zostały wykonane na przełomie lat 80 i 90 XX w. z wieżowca,
w którym obecnie znajduje się siedziba Urzędu Wojewódzkiego.
Zdjęcia nadesłał Mariusz Barczewski. 
Serdecznie dziękujemy !

 Rondo Jagiellonów
 archiwum Mariusz Barczewski

 Widok na ul. 3 Maja
 archiwum Mariusz Barczewski

Ulica Jagiellońska i Marszałka Focha
archiwum Mariusz Barczewski

Proponowany post: 
Widok z wieżowca w 1969 r. w obiektywie Henryka Kałużnego

_____________
Jeżeli posiadacie Państwo stare zdjęcia z Bydgoszczą w tle i 
chcecie się nimi podzielić na naszym blogu, to można zrobić to tu :)

czwartek, 23 marca 2017

Szklane spichrze

23 marca 2000 r. "Szklane spichrze" w Bydgoszczy z siedzibą BRE Banku zostały uznane za najbardziej udaną architektonicznie budowlę lat 90. XX wieku w Polsce.
 
Szklane spichrze w 2013 r.
źródło: wikiwand.com

Budynek zdobył nagrodę w ogólnopolskim konkursie "Życie w architekturze" zorganizowanym przez miesięcznik Murator. Przyznano ją za: 

"...znalezienie najprostszego gestu wyrażającego najmocniej to, co jest wiecznym pragnieniem poszukującego. Ten obszar miasta przez to dzieło uzyskał możliwość rozmowy z przeszłością dla przyszłości. Natura (rzeka) i kultura (budynki) odnawiają przerwany dialog. Bogata wieloskalowa praca uwzględniająca pejzaż, sąsiedztwo, symbolikę, właściwości użytych materiałów. Powstało miejsce wspólne, publiczne, scenografia dla życia i pracy." - pisano w miesięczniku. 

 Szklane spichrze w 2000 r.
Fot. Daniel Rumiancew
źródło: archirama.muratorplus.pl

Trzecia edycja konkursu "Życie w architekturze" została przeprowadzona w formule ogólnopolskiej. O tytuły najlepszych budynków wzniesionych w latach 1989-1999 ubiegały się obiekty z Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Szczecina, Wrocławia i Warszawy. W każdym z miast konkurs odbywał się pod patronatem prezydenta miasta. Na przełomie listopada i grudnia 1999 roku rozstrzygnięto pierwszą część przedsięwzięcia - etap lokalny. Architekci i inwestorzy zgłaszali obiekty w trzech kategoriach: budynków użyteczności publicznej, budynków mieszkalnych wielorodzinnych i domów jednorodzinnych. Wyboru najlepszych dokonywały następnie profesjonalne komisje. W ich skład wchodzili członkowie kolegium sędziów Stowarzyszenia Architektów Polskich oraz przedstawiciele władz miasta. Mieszkańcy - a więc prawdziwi użytkownicy architektury - głosowali zaś w towarzyszącym konkursowi plebiscycie na Ulubieńców Miast.

Szklane spichrze i pałacyk Lloyda w 2013 r.
źródło: wikiwand.com

Budynki powstały w latach 1995-1998, według projektu architektów Andrzeja Bulandy i Włodzimierza Muchy z Warszawy. Pomimo że zostały wykończone szkłem i cegłą klinkierową, swoim kształtem i stylem nawiązują do zabytkowych spichlerzy znajdujących się tuż obok i komponują z otoczeniem. Pomiędzy „nowymi” a „starymi” spichrzami znajduje się Pałacyk Lloyda, wybudowany w latach 1884-1898, z inicjatywy przedsiębiorcy zajmującego się żeglugą śródlądową Otto Liedtke.

piątek, 10 lutego 2017

Robert Trossin - chłopak z Bocianowa

Robert Trossin - bydgoski grawer, malarz i portrecista urodził się 14 maja 1820 r. w Bocianowie (obecnie dzielnica Bydgoszczy). W 1835 r.,  w wieku 15 lat, wstąpił do Berlińskiej Akademii Sztuki. W 1837 r. zadebiutował grawerem, pt. Włoscy Rybacy autorstwa malarza Eduarda Magnusa. Z biegiem czasu Trossin znalazł swój własny styl portretów grawerowanych. Wykonał grawery m.in. Ernesta Moritza - niemieckiego historyka i bohatera wojen wyzwoleńczych spod okupacji napoleńskiej oraz Alexandra von Humboldta - przyrodnika, podróżnika, twórcy nowoczesnej geografii. W 1849 r. Trossin wykładał na Akademii Sztuki w Królewcu, gdzie w 1860 r. otrzymał tytuł profesora. Do jego uczniów należał m.in. Lovis Corinth - malarz, najbardziej wpływowy twórca niemieckigo impresjonizmu. Robert Trossin został członkiem honorowym Akademii Sztuk Pięknych w Turynie.

portret Alexandra von Humboldta
źródło: Digitalen Portraitindex

portret Alexandra von Humboldta (powiększenie)
źródło: Digitalen Portraitindex

Mater Dolorosa wg obrazu Guido Reniego
źródło: The Metropolitan Museum of Art

Mater Dolorosa wg obrazu Guido Reniego (powiększenie)
źródło: The Metropolitan Museum of Art

Grawerstwo (inaczej rytownictwo) – zawód zaliczany do rzemiosł metalowych. Jest to jedna z najdawniejszych technik zdobienia wyrobów artystycznych (metal, kości, kamień, szkło). Grawerstwo to wykonywanie wgłębień (rys) o różnej głębokości, przekroju i kształtach, na powierzchniach metalowych (czasami w innych powierzchniach typu wielowarstwowa lub przeźroczysta pleksi, kamień półszlachetny lub szlachetny, często warstwowo wielobarwny). 

Jak wykonuje się grawer obrazu pokaże Wam ten pan na filmie :)

sobota, 4 lutego 2017

"Boley" - król polskiego żużla

4 lutego 1952 r. w Świebodzinie urodził się Bolesław Proch - polski żużlowiec. W latach 1981-1987 reprezentował barwy Polonii Bydgoszcz

Starsi kibice z pewnością pamiętają "Boleya" z powodu: eleganckiej jazdy oraz charakterystycznego "wąsika" i czarnych włosów. Wychowanek Zgrzeblarki Zielona Góra, ostatnie sześć lat kariery (1981-1987) spędził nad Brdą, w Polonii. W dorobku miał m.in. dwa złote (1977, 1978), trzy srebrne (1979, 1986, 1987) i jeden brązowy (1973) medal drużynowych mistrzostw Polski, dwa srebrne - indywidualnych (1978 i 1985), złoty - par klubowych (1978). Zdobył również Złoty (1981) i Srebrny Kask (1975), a w 1978 roku wystąpił w finale mistrzostw świata par. 

 Buśkiewicz, Kasprzak, Proch 
1981 lub 1982 

Stal Rzeszów - Polonia Bydgoszcz, start do pierwszego biegu, 
Janusz Stachyra i Bolek Proch.
 Mecz źle ułożył się dla polonistów którzy przegrali 37-53.
12 czerwca 1986 r.  
Źródło: Pamięć o Bolesławie Prochu

 Bolesław Proch na starcie w Grudziądzu podczas meczu barażowego w 1983 roku. GKM Grudziądz - Polonia Bydgoszcz 28 - 62. Bolek zdobył w tym meczu 14 pkt.


W wywiadzie dla Gazety Pomorskiej w 2009 r. powiedział: 

"A jakie to cechy powinien mieć sportowiec? - Musi być uczciwy, bo najważniejsza jest postawa fair. Nie może mu brakować ambicji. Powinien mieć także szacunek dla rywala i umieć przegrywać. - Taki był Proch - żużlowiec? - Na pewno był uparty. Nie poddawałem się nawet po niepowodzeniach, dużo pracowałem by osiągnąć cel. Miałem takie sportowe zacięcie. Mówią, że byłem niepokorny? Pewnie jest w tym trochę racji, ale w sporcie właśnie tacy dochodzą do wielkich rzeczy."

 Trofea Bolesława Procha

 
Indywidualne Mistrzostwa Polski w Gorzowie 1985
Od lewej: Marek Ziarnik, Zdzisław Rutecki, Ryszard Gabrych, 
Bolek Proch i  Ryszard Nieścieruk
 24 czerwca 1984 r.
 Bydgoszcz Kryterium Asów, stoją od lewej : Zenon Plech, Eugeniusz Miastkowski , Marek Kępa, Jerzy Remba , Edward Jancarz, Bolek Proch, Ryszard Fabiszewski. Zawody wygrał Andrzej Huszcza, drugi był Bolek, a trzeci Edward Jancarz
25 marca 1984 r.
 Apator Toruń-Polonia Bydgoszcz 44-46. Przed zawodami humory dopisywały wszystkim, toruński stadion nabity kibicami, a najlepszym zawodnikiem meczu był Wojciech Żabiałowicz 16 pkt.
Jednak to okazało się za mało i poloniści wygrali mecz.
Od lewej: Ryszard Dołomisiewicz, Bolesław Proch, Piotr Glucklich, Wojciech Zabiałowicz i Krzysztof Ziarnik 
1 maja 1986 r. 
 
 Apator Toruń - Polonia Bydgoszcz 44:46 (4 runda DMP) 
1 maja 1986 r.

Zobacz też post:  Trener Ryszard Nieścieruk